Barry Manilow – 2:00 AM Paradise Café [Arista AL 8-8254, 1984]

Opublikowano: 06.07.2016 r.

Gerry Mulligan na saksofonie barytonowym w zespole akompaniującym, i Sarah Vaughan oraz Mel Torme jako partnerzy w duetach. Barry Manilow jakiego (być może) nie znałeś

Barry Manilow – 2:00 AM Paradise Cafe

Arista AL 8-8254

Arista AL 8-8254

Rok wydania: 1984

4 out of 5 stars (4 / 5)

Tracklist:

First Set:
Paradise Cafe
Where Have You Gone
Say No More
Blue
When October Goes
Second Set:
What Am I Doin' Here
Good-Bye My Love
Big City Blues
When Love Is Gone
I’ve Never Been So Low On Love
Night Song

Ukazanie się tego albumu w 1984 roku wprawiło chyba w zdumienie i świat muzyczny, i wielbicieli Barry’ego Manilowa. Po złotych i platynowych produkcjach z lat 70-tych i początku lat 80-tych, będących trudno akceptowalnym w większej dawce, wypolerowanym i przesłodzonym popem (taka „Copacabana” potrafi doprowadzić do szału nawet tolerancyjnych słuchaczy), pojawiła się płyta ze świetnie podanymi standardami jazzowymi, nagrana w studiu ale w jednym podejściu (live) z doborową obsadą.

Bo, i Gerry Mulligan na saksofonie barytonowym w zespole akompaniującym, i Sarah Vaughan oraz Mel Torme jako partnerzy w duetach. Barry Manilow jakiego (być może) nie znałeś.

Potem Barry Manilow, zapewne z racji braku oryginalnego materiału wielokrotnie podążał, w bardziej lub mniej udany sposób, tą ścieżką.

 

Tę płytę możesz kupić w sklepie:

SM

Arista AL 8-8254

Arista AL 8-8254

Tagi:

Autor: Barbara Neumann

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane posty

Zalew „kultury”Feudalizm miał Michała Anioła i Mozarta, socjalizm zaś ma Bednarka i Sasnala...
Z panem Telemannem powrót do domu.Mocno zubożona materialnie, z nadzieją jednak na rekompensatę w postaci ubogacenia duchowego, wróciliśmy z panem Telemannem do domu.
Anything Goes: The Cole Porter Songbook. Instrumentals [1992]Niska cena to najczęstsza przyczyna, kiedy kupuję płytę bez dokładnego sprawdzenia czy to naprawdę "ta" płyta, albo płytę o której istnieniu w (...)