Bartók – Piano Concerto No. 2, Stravinsky – Concerto For Piano And Wind [Stephen Bishop, Colin Davis] 1968

Opublikowano: 02.03.2019 r.

Bartok nie należy do moich ulubieńców, ale z dziwnych powodów kupuję niektóre płyty. Czy kupiłem ją dla Stawińskiego? Nie pamiętam. Ale słucham dla Bartoka.

Bartók – Piano Concerto No. 2,  Stravinsky – Concerto For Piano And Wind 1968

Philips SAL3779 (839 761 LY)

Stephen Bishop (piano), Colin Davis: B.B.C. Symphony Orchestra

Philips SAL3779 (839 761 LY)

Rok wydania: 1968

5 out of 5 stars (5 / 5) (Bartok)
4.5 out of 5 stars (4,5 / 5) (Strawiński)

Tracklist:

Béla Bartók – Piano Concerto No. 2: Allegro
Béla Bartók – Piano Concerto No. 2: Adagio – Più Adagio – Presto
Béla Bartók – Piano Concerto No. 2: Allegro Molto
Igor Stravinsky – Concerto For Piano And Wind Instruments: Largo – Allegro – Più Mosso
Igor Stravinsky – Concerto For Piano And Wind Instruments: Maestoso (Largo Del Principo)
Igor Stravinsky – Concerto For Piano And Wind Instruments: Largo
Igor Stravinsky – Concerto For Piano And Wind Instruments: Allegro

Fantastyczna kompozycja, zapewne świetne wykonanie. Nie mam z czym porównać. Skoro Bartok przekonał mnie do swojej muzyki, może przekonać każdego.
Strawiński, dla mnie, i na tej płycie, pozostaje na uboczu. Czy właściwie po tamtej, też ciemnej, stronie płyty.

Tę płytę możesz kupić:

http://stanymuzyki.pl/plyty-winylowe/854-bartok-piano-concerto-no-2-strawinski-concerto-for-piano-and-wind-instruments-1968-.html

Philips SAL3779 (839 761 LY)

 

Philips SAL3779 (839 761 LY)

Autor: Adam Bach

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane posty

Little Texas – Greatest Hits [1995]Kompilacja podsumowująca pierwszy okres działalności zespołu, udokumentowany trzema albumami.
Gigant Walmart podąża za Biedronką.Kto by pomyślał, że wzorce w handlu detalicznym będzie się czerpać w odwrotnym niż zazwyczaj kierunku?
Anything Goes: The Cole Porter Songbook. Instrumentals [1992]Niska cena to najczęstsza przyczyna, kiedy kupuję płytę bez dokładnego sprawdzenia czy to naprawdę "ta" płyta, albo płytę o której istnieniu w (...)