Anything Goes: The Cole Porter Songbook. Instrumentals [1992]

Opublikowano: 18.09.2020 r.

Niska cena to najczęstsza przyczyna, kiedy kupuję płytę bez dokładnego sprawdzenia czy to naprawdę "ta" płyta, albo płytę o której istnieniu w mojej płytotece zapomniałam. Te pomyłki niemal zawsze są rozczarowaniem. Niemal.
Anything Goes: The Cole Porter Songbook. Instrumentals
Rok wydania: 1992
Verve 314 517 168-2
5 out of 5 stars (5 / 5)

Anything Goes: The Cole Porter Songbook. Instrumentals [1992]

Tracklist:

1 Charlie Parker What Is This Thing Called Love? 2:36
2 Al Cohn and Zoot Sims Love For Sale 4:58
3 Art Tatum Begin The Beguine 2:54
4 Dizzy Gillespie My Heart Belongs To Daddy 5:59
5 Roland Kirk Get Out Of Town 4:49
6 Sonny Stitt Easy To Love 4:44
7 Clifford Brown and Max Roach I Get A Kick Out Of You 7:37
8 Stan Getz and Bill Evans Night And Day 6:46
9 Bud Powell Just One Of Those Things 3:49
10 Ben Webster and Coleman Hawkins You’d Be So Nice To Come Home To 4:16
11 Tal Farlow Anything Goes 5:09
12 Oscar Peterson I Love You 2:36
13 Bill Evans and Jim Hall I’ve Got You Under My Skin 3:22
14 Max Roach with Abbey Lincoln I Concentrate On You 4:42

Co za miła niespodzianka. Niska cena, Verve, Cole Porter, nie mam. Nie patrzę na listę wykonawców. Przecież wiem… Ella Fitzgerald, Sarah Vaughan. Biorę.

Ella Fitzgerald, Sarah Vaughan? Nie. Wkładając płytę po kilku dniach do odtwarzacza przyglądam się okładce.
Nie zauważyłam podtytułu: Instrumentals (nie do końca odpowiadający zawartości – Maxowi Roarchowi towarzyszy wokalnie w 1960 roku jego późniejsza żona, Abbey Lincoln).

Charlie Parker, Al Cohn, Zoot Sims, Art Tatum, Dizzy Gillespie, Roland Kirk, Sonny Stitt, Clifford Brown, Max Roach, Stan Getz, Bill Evans, Bud Powell, Ben Webster, Coleman Hawkins, Tal Farlow, Oscar Peterson, Jim Hall, Abbey Lincoln.

Kapitalne!
Co za miła niespodzianka.

Autor: Barbara Neumann

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane posty

Rochberg – Oboe Concerto, Druckman – Prisms [Zubin Mehta: New York Philharmonic] 1986Program płyty łączy ten sam wykonawca, kompozytorów zaś kraj pochodzenia. Reszta to jeden wielki dysonans. Bez zastrzeżeń wysoko oceniam dzieło (...)
Zalew „kultury”Feudalizm miał Michała Anioła i Mozarta, socjalizm zaś ma Bednarka i Sasnala...